Lotnictwo od zawsze było sposobem na ucieczkę od ziemskich trosk. Metodą na spojrzenie na świat z innej perspektywy. Kto raz tego zasmakował, nigdy nie odejdzie.

 

Większość z nas choć raz w swoim życiu leciała samolotem. Dla części z nas to coś tak codziennego jak jazda autobusem czy pociągiem. Jednak tylko niewielka część wstała z fotela pasażera i poszła dalej. To piloci, członkowie załogi kabinowej, obsługa naziemna, mechanicy, czy inne, niezbędne do obsługi samolotu osoby. Aby lot był bezpieczny potrzebujemy także kontrolerów lotów, meteorologów, dispatcherów, czy specjalistów ds. bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego. Każda z zaangażowanych osób odgrywa kluczową rolę w operacji lotniczej.

Życie Lotnicze to część grupy Incus, powołany przez młodego pasjonata lotnictwa i adepta jednej z europejskich szkół lotniczych. Wcześniej pracowałem jako pracownik obsługi płytowej i koordynator operacji lotniczych. Teraz jestem na początku szkolenia do licencji komercyjnej i dalej do type ratingu na Airbusy A320. Właśnie zaczyna się jeden z najważniejszych etapów mojego życia. Lecz jak się on zaczął? Jak przejść przez ATPL i co to znaczy być pilotem? Wkrótce się dowiecie!

 

Od fana do kapitana

 

W moim przypadku określenie „Od fana do kapitana” jest dość trafne. Swoją pasję do lotnictwa zacząłem wcześnie i sukcesywnie ją rozwijałem w mniej lub bardziej zorganizowany sposób. Cel jednak prawie od zawsze był i nadal jest ten sam – lewy fotel w samolocie pasażerskim. Po etapie oglądania samolotów na niebie, robienia zdjęć pod płotem, airshow i wyjazdów do aeroklubu nadszedł czas pracy operacyjnej przy samolotach. Najpierw jako obsługa płytowa, później jako ramp coordinator.

Moja podróż przez świat lotnictwa doprowadziła mnie do kolejnej stacji, którą jest licencja pilota liniowego. Szkolenie od podstaw potrwa dwa lata, czyli mniej więcej do końca 2022 roku. Przez ten czas będę na etapie Kadeta, kandydata na pierwszego oficera. Później, jeśli wszystko się uda, zacznę pracę w jednej z europejskich linii lotniczych jako trainee i później pierwszy oficer. Co będzie dalej, czas pokaże. Cel jednak jest niezmienny – lewy fotel w kokpicie i kilkadziesiąt ton samolotu i frachtu za plecami.

 

Wiadomości

Na Blogu

Życie Lotnicze powstało z pasji do lotnictwa. Założone i prowadzone przez pasjonatę. Dla każdego, przystępnie!