Czym jest ground handling?

Czym jest ground handling?

Samolot ląduje, później kołuje po drodze kołowania, wjeżdża na płytę postojową, Follow Me wprowadza go na stanowisko – hamulec zaciągnięty, silniki powoli stają i… właśnie! Co dalej? Dalej wkracza tzw. ground handling, czyli kilka, lub kilkanaście osób reprezentujących różne oddziały danej firmy. Część osób podstawia schody, wpina zasilanie, czy rozładowuje samolot za pomocą taśmociągu i przyczep bagażowych. Jedna lub dwie prowadzą pasażerów do terminala, lub podstawia rękaw. Trzeba też samolot posprzątać, zaopatrzyć w wodę, lub odpompować nieczystości. Jest też sztab osób w terminalu i w sortowniach bagażowych. Ktoś musi też koordynować całą operację. W dużym skrócie tak wygląda ground handling.

Zanim przejdziemy do bardziej szczegółowych tematów, warto zacząć od podstaw. Dzięki temu osoby “nowe w branży” mogły zrozumieć część zagadnień, jakie będą poruszane na blogu. Z tego też powodu najpierw pochylimy się nad ogólnym tematem bloga – czym jest ground handling.

Obsługa naziemna (ground handling) to ogólna nazwa usług, które na rzecz przewoźników lotniczych wykonują firmy w portach lotniczych. Świadczą je za równo przez spółki należące do portów i przewoźników, jak i przez firmy zewnętrzne. W ramach obsługi naziemnej, oferowane usługi obejmują między innymi obsługę pasażerów i bagażu, transport pasażerów i bagażu, czy wypychanie statku powietrznego. Dodatkowo ground handling obejmuje obsługę sprzętu niezbędnego do przeprowadzenia operacji, czy zaopatrzenie samolotu w paliwo, wodę i inne materiały techniczne. Firmy te odpowiadają również za załadunek samolotu i zatankowanie go zgodnie z zaleceniem załogi i przewoźnika, przestrzeganie zasad bezpieczeństwa operacji, oraz wyważeniem samolotu i dostarczeniem załogom informacji o załadunku, czy ilości pasażerów.

Firmy handlingowe w Polsce

W polskich portach lotniczych działa kilka firm ground handlingowych, z czego dwie największe to LS Airport Services (LSAS) i Welcome Airport Services (WAS). Welcome AS, z którego się wywodzę, ma swoje oddziały w Warszawie-Chopina, Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Poznaniu, Szczecinie i Modlinie. LSAS z kolei obsługuje rejsy w Warszawie-Chopina, Modlinie, Krakowie, Katowicach i Gdańsku. Jest też i trzeci, duży gracz – Ryanair (Blue Handling), który przejął od LSAS rejsy Ryanaira w Krakowie, Katowicach i Modlinie. Mniejsi gracze to Baltic Ground Services (BGS) z oddziałami w Warszawie, Katowicach i Krakowie, oraz Excel Services z oddziałami w całej Polsce (poza Szczytnem). Lotniska takie jak Wrocław, Łódź, Bydgoszcz, czy Szczytno mają swoje firmy handlingowe. Poza nimi działa również kilkadziesiąt innych podmiotów, oferujących jedną lub kilka usług dla linii lotniczych. Zawierają się w nich między innymi dostawcy paliwa (Lotos, Orlen), cateringu (Do&Co, Ferier), czy firmy sprzątające (ACS) i mechanicy lotniczy (LS Technics, Lufthansa Technik).

Handling w Gdańsku

Embraer E190 linii KLM podczas obsługi na lotnisku w Gdańsku.

W Porcie Lotniczym Gdańsk działają obecnie dwie duże firmy oferujące ground handling – WAS i LSAS. Zdecydowanym większościowcem jest Welcome, obsługujący większość ruchu pasażerskiego i czarterowego, oraz całość lotów cargo i sporą część general aviation. Wśród obsługiwanych przewoźników są: Air Baltic, Air Bulgaria, KLM, Lufthansa, Norwegian, Onur Air, Ryanair, SAS, Smartwings, Pegasus Airlines, czy Wizzair. LSAS obsługuje z kolei LOT, Enter Air Aegean i Nouvelair. Mają też część lotów general aviation i czarterowych, oraz loty rządowe RP. Excel natomiast obsługuje część lotów general aviation. Ciekawą sytuację mamy w przypadku linii SAS (Scandinavian Airlines), gdzie obsługą naziemną, asystą przy wypychaniu, samym wypychaniem, oraz obsługą bagażu na sortowniach zajmuje się WAS, jednak obsługą pasażerską, jak i bezpośrednią koordynacją operacji zajmują się pracownicy SASa. Koordynator z ramienia Welcome AS jest tu jedynie łącznikiem między obsługą płytową, a koordynatorem SASa, oraz asystuje przy wypychaniu.

Obsługa od wkołowania do odkołowania

Samolot ląduje, zjeżdża w drogę kołowania, Follow Me wprowadza go na stanowisko… I w tym momencie wkracza ground handling. Jak tylko silniki zwolnią, oraz kapitan wyłączy światła antykolizyjne (beacony), zaczyna się obsługa. Podjeżdżają schody, lub rękaw, podpinane jest zewnętrzne zasilanie, otwierają się luki bagażowe i podjeżdżają taśmociągi. Przyjeżdża też cysterna, czasami w asyście straży pożarnej. Jeśli jest to konieczne, dodatkowo ustawiają się autobusy, oraz wozy zaopatrzeniowe z wodą, cateringiem, lub do usuwania nieczystości z toalety. Pasażerowie opuszczają samolot, a bagaż jest wyładowywany na przyczepy. Gdy podróżni zejdą z pokładu, załoga lub ekipa sprzątająca zaczyna sprzątanie i sprawdzenie pokładu. Jeśli jest asysta straży pożarnej, wówczas tankowanie zaczyna się jeszcze z pasażerami na pokładzie. Jeśli nie ma asysty, tankowanie może się zacząć dopiero, gdy pasażerowie zejdą z samolotu. Zaczyna się załadunek bagażu, oraz serwisy.

Groung handling to nie tylko obsługa samolotów pasażerskich, ale również cargo, general aviation, czy wojskowych.

Gdy załoga jest gotowa, a przy braku asysty tankowanie, zaczyna się boarding. Podjeżdża pushback, drzwi i luki zamykają się, oraz odjeżdżają schody. Następuje wypchnięcie samolotu z asystą, oraz uruchomienie silników. Po wjeździe na drogę kołowania, pushback odpina się i samolot samodzielnie odjeżdża. Od wjazdu na stanowisko, do rozpoczęcia wypychania mija około 30-35 minut. W przypadku Ryanaira czas ten skraca się do 25 minut. W praktyce przy sprawnej akcji możliwe jest obsłużenie w pełni załadowanego samolotu w obu kierunkach w mniej niż 25 minut. Mój osobisty rekord to przylot z Luton i odlot do Alesund Wizzaira na Airbusie A320. Tankowanie z asystą straży, rozładunek ponad 1500 kg bagażu i załadunek niemal 2000 kilogramów, komplet pasażerów w obie strony. Cała operacja od wyłączenia beaconów do podłączenia się na słuchawkach i gotowości do wypychania zajęła 23 minuty.

Różne linie, różne samoloty, różny czas obsługi

Czas obsługi zależy jednak od ilości oferowanych serwisów, ilości bagażu, pasażerów, oraz procedur danej linii. Dla przykładu Ryanair i Finnair potrzebują 25 minut na obsługę. Różnica polega jednak na tym, że Finnair przeznacza tyle czasu na obsługę ATRa 72, a Ryanair na znacznie większego Boeinga 737-800. Choć możliwe jest obsłużenie czarterowego Boeinga 737 w 35 minut, to większość przewoźników wyznacza na taką obsługę 50-60 minut. Czas rotacji zależy także od typu samolotu – przykładowo Wizzair na Airbusie A320 w rotacji wyznacza minimalnie 30 minut, a na A321 35 minut. Ogólne zasady operacji są jednak zgodne we wszystkich liniach lotniczych i narzucone z góry przez producenta. Zawarte są w obszernych książkach, wydawanych przez producenta, jak i przez linię lotniczą, zwane GOMami (Ground Operations Manual). Streszczenie GOMa dla Airbusa A320 można znaleźć tutaj>.

Kilka godzin przed odlotem – wkracza ground handling

Choć bezpośrednia obsługa rejsu zaczyna się w momencie wkołowania samolotu na stanowisko i wyłączenia beaconów, firmy handlingowe już kilka godzin przed odlotem samolotu zaczynają przygotowania. Cały proces zaczyna się w koordynacji, gdzie przewoźnik dostarcza informację o tym gdzie poleci dany samolot po wylądowaniu. Przekazywane są także, jeśli jest to konieczne, wstępne plany załadunku, oraz plany lotów. Na dwie godziny przed planowanym odlotem zaczyna się odprawa na lotnisku – na stanowiskach check-in można nadać swój bagaż, oraz dokonać odprawy. Pasażerowie przechodzą przez kontrolę bezpieczeństwa, najczęściej wykonywaną przez lotniskową Służbę Ochrony Lotniska. Działają jednak firmy prywatne oferujące ochronę portów lotniczych i kontrolę bezpieczeństwa pasażerów. W międzyczasie bagaż zjeżdża do sortowni bagażowej, gdzie jest wcześniej prześwietlany, a następnie ładowany na przyczepy, przypisane do danego rejsu.

Od otwarcia gate do wysłania depesz

Odprawa bagażowo-biletowa zamyka się zazwyczaj około 40 minut przed odlotem. W tym samym momencie zazwyczaj otwiera się gate i pasażerowie oczekują w kolejce do samolotu. Linie tradycyjne i większość czarterowych nie zezwala jednak na wcześniejsze trzymanie pasażerów (tzw. preboarding). Gate otwiera się wówczas dopiero kilkanaście minut przed odlotem, gdy załoga jest gotowa na boarding. W międzyczasie trwa obsługa płytowa, opisana wcześniej. Ostatni pasażerowie schodzą do samolotu około 15 minut przed odlotem. Wówczas koordynator ma wystarczająco dużo czasu, aby dokonać końcowych poprawek w załadunku. Z kolei bagaż pasażerów wycofanych z rejsu może zostać znaleziony w luku i wyładowany. Właściwa obsługa rejsu kończy się chwilę po oderwaniu się maszyny od pasa. Wtedy właśnie koordynator wysyła depesze odlotowe do lotniska docelowego. Zawierają one niezbędne informacje dla lotniska docelowego, takie jak ilość pasażerów i bagażu, czy informację o pasażerach wymagających asysty (osoby niepełnosprawne, samotnie podróżujące dzieci). Zawierają również inne, ważne dane, takie jak obecność zwierząt, broni, czy wózków elektrycznych w luku bagażowym.

 

Przedstawione na blogu treści są prywatnymi opiniami i nie są oficjalnym stanowiskiem żadnej z firm z którą współpracuję, bądź współpracowałem. Oznacza to, że zawarte tu treści nie są stanowskiem firm Welcome Airport Service, Wizzair, czy Egnatia Aviation.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *